Zrobiłam je na prośbę moich znajomych. Jest to mało wymagający przepis, nie potrzeba piekarnika ani miksera, a efekt jest ciekawy. Jedyny problemem jest dostanie w Polsce Reese's Peanut Butter Cups - ten składnik przywiozła mi przyjaciółka z Anglii. Ale zachęcam do zastąpienia czymś innym, może po prostu łyżeczką masła orzechowego?
Składniki na 6 "babeczek":
2 tabliczki mlecznej czekolady
12 ciasteczek Oreo
6 Reese's Peanut Butter Cups
odrobina oleju
posypka do dekoracji
Czekoladę łamiemy na kawałeczki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Sześć silikonowych foremek do muffinek smarujemy cieniutko olejem (ułatwi to wyciąganie "babeczek").
Z ciasteczek Oreo zdejmujemy jedno ciasteczko tak, żebyśmy uzyskali pojedyncze ciasteczko z kremem. Na dno foremek wykładamy po jednej czubatej łyżce czekolady. Na czekoladzie układamy po jednym ciasteczku kremem do góry. Następnie kładziemy po jednej Reese's Peanut Butter Cups, a na niej ponownie ciasteczko Oreo, tym razem kremem do dołu. Delikatnie dociskamy ciasteczkową kanapkę i przykrywamy z góry pozostałą czekoladą. Po wierzchu posypujemy kolorową posypką według uznania. Wkładamy do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc). Po stwardnieniu wyciągamy z foremek i... zjadamy wszystko sami albo dzielimy się z przyjaciółmi : D
Miłego zasłodzenia!