Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśnikowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśnikowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 marca 2013

Wytrawne pancakes (jeszcze bardziej puszyste!)


No i mam problem. Tamte naleśniki nazwałam puszystymi, ale z tego przepisu wychodzą w takim razie hiperpuszyste! 
Zachęcam do wypróbowania w wersji na słono z jajkiem sadzonym podanym słoneczną stroną do góry. Do wersji na słodko przepis jak najbardziej się nadaje.

Składniki na ok. 16 sztuk:

2 szkl. mąki
4 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
2 szkl. kefiru (lub maślanki)
4 łyżki oleju
szczypta soli
ew. 4 łyżki cukru do wersji słodkiej
jajka do usmażenia


W jednej misce wymieszaj suche składniki (najlepiej przesiać). W drugiej roztrzep jajka, dodaj pozostałe płyny i mieszaj, aż powstanie piana. Połącz suche składniki z mokrymi, dokładnie wymieszaj. Do smażenia wystarczy niewielka ilość oleju albo wcale. Ja smażyłam na suchej patelni, na dużym palniku ze średnim płomieniem. Przewracałam kiedy pojawiały się duże pęcherzyki powietrza, a ciasto było ścięte z brzegów. Z drugiej strony smażyłam tylko chwilę - wtedy pozostawały puszyste, nie "siadały".
Podawałam stos kilku naleśniczków z jajkiem sadzonym u góry - świetne połączenie!


Smacznego!

sobota, 23 lutego 2013

Puszyste naleśniki z syropem klonowym


Mój aparat wreszcie wrócił do świata żywych, także możecie spodziewać się teraz nieco lepszych zdjęć : )
Butelka syropu klonowego przyjechała do mnie z Kanady i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zrobić pancakesów. Co prawda prawdziwe pancakes powinny być na maślance i na maśle, ja jednak zrobiłam ich nieco "lżejszą" wersję na mleku i oleju. 
Sekretem puszystych naleśniczków jest danie im czasu do wyrośnięcia na patelni - dlatego smażymy je na wolnym ogniu, pozwalając, żeby powstały pęcherzyki powietrza.
Idealne na śniadanie, chociaż u mnie były też jako nocna przekąska...

Składniki:

2 szkl. mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 szkl. cukru pudru
szczypta soli
2 jajka

1,5 szkl. mleka
1/4 szkl. oleju
syrop klonowy do polania

Do miski przesiewamy mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia i sól. Mieszamy łyżką. W osobnej miseczce rozkłócamy jajka, dodajemy mleko i olej, mieszamy razem. Mokre składniki wlewamy do suchych, dokładnie mieszamy. Dobrze jest odstawić ciasto na 15 min. - wtedy będą jeszcze bardziej puszyste (tym razem tego nie zrobiłam).
Dużą patelnię rozgrzewamy na największym palniku i jak tylko się rozgrzeje, zmniejszamy ogień prawie do minimum. Wylewamy po 3-4 naleśniki na patelnię i na wolnym ogniu pozwalamy im się ściąć. Spód powinien być lekko rumiany, góra ścięta i z pęcherzykami powietrza. Przewracamy na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilkę.
Pancakesy smażyłam na suchej patelni - takiej specjalnej do naleśników. Jeśli nie macie zaufania do swojej patelni, możecie cieniutko posmarować ją olejem przy pomocy pędzelka.
Podajemy ciepłe polane syropem klonowym (albo miodem, cukrem pudrem, czy jakimkolwiek innym sosem jaki macie akurat w domu albo na jaki macie ochotę).


Smacznego!