Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

Oreo i Reese's Peanut Butter Cups combo!


Zrobiłam je na prośbę moich znajomych. Jest to mało wymagający przepis, nie potrzeba piekarnika ani miksera, a efekt jest ciekawy. Jedyny problemem jest dostanie w Polsce Reese's Peanut Butter Cups - ten składnik przywiozła mi przyjaciółka z Anglii. Ale zachęcam do zastąpienia czymś innym, może po prostu łyżeczką masła orzechowego?

Składniki na 6 "babeczek":

2 tabliczki mlecznej czekolady
12 ciasteczek Oreo
6 Reese's Peanut Butter Cups
odrobina oleju
posypka do dekoracji

Czekoladę łamiemy na kawałeczki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Sześć silikonowych foremek do muffinek smarujemy cieniutko olejem (ułatwi to wyciąganie "babeczek"). 
Z ciasteczek Oreo zdejmujemy jedno ciasteczko tak, żebyśmy uzyskali pojedyncze ciasteczko z kremem. Na dno foremek wykładamy po jednej czubatej łyżce czekolady. Na czekoladzie układamy po jednym ciasteczku kremem do góry. Następnie kładziemy po jednej Reese's Peanut Butter Cups, a na niej ponownie ciasteczko Oreo, tym razem kremem do dołu. Delikatnie dociskamy ciasteczkową kanapkę i przykrywamy z góry pozostałą czekoladą. Po wierzchu posypujemy kolorową posypką według uznania. Wkładamy do lodówki na kilka godzin (najlepiej na noc). Po stwardnieniu wyciągamy z foremek i... zjadamy wszystko sami albo dzielimy się z przyjaciółmi : D


Miłego zasłodzenia!

sobota, 30 marca 2013

Wielkanocne babeczki cytrynowe


Babeczki cytrynowe z cytrynowym nadzieniem lemon curd. W tym roku są podstawą do moich świątecznych babeczek. Lemon curd robiłam na całych jajkach, ale pamiętam, że jak kiedyś robiłam na żółtkach wyszedł troszkę fajniejszy. Możecie skorzystać z tego przepisu albo wypróbować inny.
Kurczaczki zrobiłam przy pomocy sugar dough, czyli angielskiego odpowiednika lukru plastycznego. 
Polewę na króliczki robiłam z lukru na białkach (1 białko + 1 szkl. cukru pudru), z którego zrobiłam też uszka (wykładałam na folię, posypywałam różowym cukrem i nakładałam na polukrowane babeczki jak wyschły). Oczka zrobiłam z czekoladowych kropelek, wąsy z różowej posypki i nosek z jadalnych pisaków.



Składniki:

Lemon curd
1/2 szkl. soku wyciśniętego z cytryn
2 łyżeczki skórki startej z cytryny
1/2 szkl. cukru
3 duże jajka
1/4 kostki masła

ciasto na 12 babeczek
1 1/4 szkl. mąki
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 duże jajka
3/4 szkl. cukru
2 łyżeczki skórki startej z cytryny
kilka kropli olejku waniliowego
1/2 szkl. oleju
1/2 szkl. mleka


Sok i skórkę z cytryn wraz z cukrem i jajkami umieszczamy w rondelku. Dodajemy masło pokrojone w kosteczkę i umieszczamy na drugim garnku w wrzącą wodą. Podgrzewamy cały czas mieszając, aż zgęstnieje (ok. 5-10 min.). Przykrywamy folią spożywczą tak, żeby przylegała do powierzchni kremu i zostawiamy do ostygnięcia, a następnie schładzamy.

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól przesiewamy razem do miski. W osobnej misce miksujemy jajka przez ok. 20-30 sekund. Dodajemy cukier, miksujemy kolejne 30 sekund. Dodajemy skórkę z cytryny, olejek waniliowy i olej. Ponownie miksujemy. Suche składniki wsypujemy na zmianę z dolewaniem mleka, miksując przez chwilę, żeby składniki się połączyły. Przelewamy do foremek (wychodzi ok. 2/3 wysokości). Pieczemy w temp. 180 stopni przez 20-25 min. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy do ostygnięcia.

Wystudzone muffinki nadziewamy cytrynowym nadzieniem za pomocą szprycy. Gotowe babeczki dekorujemy wg uznania.


Wesołych świąt!

Cytrynowe wypiekiWielkanocne Smaki III


poniedziałek, 18 czerwca 2012

Truskawki w dwóch odsłonach



Powrót po dłuższej przerwie. Już jestem po maturze, po remoncie i zaczęłam wakacyjną pracę. Czasu nadal niewiele, ale teraz łatwiej będzie go wygospodarować na pieczenie : )
Na początek KAKAOWE CIASTO Z MUSEM TRUSKAWKOWYM i MUFFINKI Z TRUSKAWKĄ W ŚRODKU. Przygotowałam je z jednego ciasta, które rozlałam do mojej serduszkowej foremki na ciasto i foremek do muffinek.

Składniki:

pół kostki masła, roztopionego i ostudzonego
150 ml jogurtu naturalnego lub truskawkowego
175 g cukru
3 rozkłócone jajka
225 g przesianej mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżka sody oczyszczonej
2 łyżki kakao

truskawki na mus, do dekoracji i kilka do muffinek (robiłam na oko)
1-2 łyżki mąki ziemniaczanej
kilka łyżek zimnej wody
ew. cukier do smaku
ew. bita śmietana do dekoracji


Piekarnik nagrzewamy do temp. 180 stopni.
Do miski wlewamy jogurt, dodajemy masło, cukier i jajka, starannie mieszamy. W osobnej misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę i kakao (przesiewamy przez sito, jeśli są grudki). Dosypujemy do masy i dokładnie mieszamy. Ja wlałam najpierw do mojej serduszkowej formy na ciasto (max. do połowy wysokości), a resztę rozlałam do foremek na muffinki. Do każdej muffinki włożyłam jedną truskawkę.


Ciasto piekłam ok. 20-25 min. (ze względu na to, że jest to mała forma), muffinki ok. 15 min., do suchego patyczka. Jeżeli pieczemy ciasto w normalnej tortownicy, pieczemy je ok. 45 min. Można je po ostudzeniu przeciąć na 2 lub 3 plastry i przełożyć musem truskawkowym. Ja po prostu wylałam mus na ostudzonym cieście.

W czasie kiedy ciasto/muffinki się pieką robimy mus truskawkowy. Miksujemy truskawki blenderem (zostawiamy trochę do dekoracji). Mniej więcej tyle, żeby otrzymaj szklankę musu. Można więcej, zależnie od wielkości formy. Dosładzamy do smaku. Przelewamy mus do rondelka, doprowadzamy do wrzenia i zestawiamy z ognia. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w zimnej wodzie i wlewamy do gorącego musu. Intensywnie mieszamy i kiedy zgęstnieje, wylewamy na ciasto. Na górze układamy pokrojone truskawki.
Kiedy ciasto przestygnie, wkładamy je na ok. 3 godziny do lodówki, żeby dobrze stężało.
Przed podaniem muffinki i ciasto można udekorować bitą śmietaną.




wtorek, 14 lutego 2012

Serduszka z kremem

Dla tych, którzy Walentynki mają przez cały rok i nie potrzebują 14-go lutego, aby upiec coś przesłodkiego z serduszkiem. 

Ja wykorzystałam walentynki jako pretekst do kupienia silikonowych foremek do ciasta i do muffinek. Polecam serdecznie!

Składniki na ciasto czekoladowo-kawowe:

2 szkl. mąki
¾ szkl. kakao
1 łyżka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
1 ½ szklanki cukru
100 ml oleju
1 szkl. maślanki
2 jaja
1 szklanka świeżo zaparzonej gorącej kawy

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
W jednaj misce łączymy wszystkie suche składniki, w drugiej mokre, prócz kawy. Do suchych składników wlewamy mokre, mieszamy. Następnie dodajemy kawę i wszystko dokładnie mieszamy. Ciasto jest dosyć płynne. Ciasto nalewamy do dużej formy, mniej więcej do połowy jej wysokości, a resztą ciasta napełniamy foremki do muffinek - też do ok. połowy ich wysokości. Możemy też wylać całe ciasto na tortownicę lub wypełnić nim same foremki do muffinek - zależnie, czym dysponujemy. Ciasto pieczemy przez ok. 40 min., muffinki przez 20 min. Wyciągamy z piekarnika, kiedy patyczek wetknięty na środku ciasta/muffinki jest suchy. Zostawiamy ciasto do ostygnięcia.
Muffinki wyrastają dość "kopulasto", więc żeby dekoracja wyglądała ładniej, odwróciłam je do góry nogami.


Składniki na krem budyniowy:

budyń śmietankowy
1,5 szkl. mleka
3 łyżki cukru
pół kostki masła/margaryny w temp. pokojowej
czerwony barwnik spożywczy

Budyń rozprowadzamy w 0,5 szkl. mleka, resztę mleka zagotowujemy z 3 łyżkami cukru. Do wrzącego mleka wlewamy rozprowadzony budyń i intensywnie mieszamy. Studzimy budyń. Masło/margarynę ubijamy w misce na puszystą masę. Dodajemy czerwony barwnik. Budyń dodajemy po jednej łyżce, za każdym razem ubijając. Gotowy krem nakładamy do szprycy z końcówką w kształcie gwiazdki. Wyciskamy zawijaski i gwiazdki na całym cieście oraz na wierzchu muffinek według uznania lub posiłkując się zdjęciami. Gotowe muffinki i ciasto przechowujemy w lodówce, żeby krem stężał i dłużej zachował świeżość.



Smacznego!


Walentynki 2012. Czym TO się je?


niedziela, 13 listopada 2011

(Nie)zwykłe muffinki czekoladowe


Składniki (na ok. 18 sztuk):

2 szkl. mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
0,5 szkl. kakao
150 g miękkiego masła lub margaryny
1 szkl. cukru
3 jajka
1 szkl. mleka
100 g czekolady gorzkiej
50 g białej czekolady
ew. płatki typu "cookie crisp" do dekoracji



Mąkę, proszek do pieczenia, sól i kakao przesiewamy do miski. W drugiej misce ubijamy masło z cukrem na puszystą masę (przez ok. 5 min.). Dodajemy jajka, po jednym na raz, dobrze ubijając po każdym dodaniu. Na najmniejszych obrotach miksera ubijamy masę, dodając naprzemiennie suche składniki i mleko. Ubijamy tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Nakładamy do foremek na muffinki. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 15 min. (najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy już dobre). Po tym czasie wyciągamy muffinki z piekarnika i czekamy, aż przestygną.

W kąpieli wodnej lub w mikrofalówce rozpuszczamy osobno dwa rodzaje czekolady. Najpierw nakładamy na każdą muffinkę po łyżeczce ciemnej czekolady i rozprowadzamy na powierzchni muffinki. Następnie nabieramy na łyżeczkę rozpuszczoną białą czekoladę i tworzymy finezyjne wzorki na ciemnej czekoladzie. Można dodatkowo zrobić patyczkiem lub drugą stroną łyżeczki zawijasy - to już zależy od Waszej inwencji twórczej. Wierzch muffinki dekorujemy płatkiem śniadaniowym w kształcie ciasteczka i voila - gotowe!

Smacznego!

piątek, 30 września 2011

Dzień chłopaka!

Jako, że nie mam i nie wiem czy będę miała zdjęcia tegorocznego wypieku, wstawiam pomysł na cupcakesy sprzed roku. Ciężko mi odtworzyć przepis, szczególnie na samo ciasto, więc traktuję to bardziej jako wspomnienie :) Dopiero zaczynałam wtedy moją kulinarną "karierę" i wszystko robiłam raczej po omacku. Nie miałam jeszcze foremek do muffinek i prawie wszystkie mi wtedy wypłynęły i do tego nie wyrosły! Na szczęście dekoracja je uratowała ;)


 Od góry od lewej: nutka, malaga, sucharek, bóbr i pająk.

Muffinka: czekoladowa
Dekoracje: krem budyniowy, krem budyniowy z czekoladą, czekolada roztopiona, starta czekolada, ryż jako zęby bobra, mini-sucharek, malaga - kupione.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Chłopaka! (:

czwartek, 28 kwietnia 2011

Wielkanocne babeczki piaskowe


Składniki:

kostka margaryny
4 jajka
1 1/3 szkl. cukru
1 1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
1/2 szkl. mąki pszennej
1 płaska łyżka proszku do pieczenia

Margarynę stopić w rondelku. W misce ubić białka, dodać cukier i dalej ubijać na sztywno (piana musi być gęsta, błyszcząca, ubijaczki od miksera powinny zostawiać ślady). Dodać żółtka i delikatnie wymieszać. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i ponownie wymieszać łyżką. Dolać ciepły stopiony tłuszcz, wymieszać. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem formy babkowej - u mnie wyszło na jedną większą babkę i 6 małych jak na zdjęciu. Piec ok. godziny (małe babki wyjąć po ok. 35-40 min.) w piekarniku nagrzanym do temp. 180-200 stopni. Po wyjęciu z formy i przestudzeniu można polać lukrem, czekoladą, posypać cukrem lub zostawić bez niczego.


Smacznego!